Angielski na wesoło

Angielski na wesoło to naprawdę świetna zabawa. Niestety nie zawsze mamy taką możliwość, by jednocześnie łączyć przyjemność z pożytecznym. W szkołach nie praktykuje się takich metod, a to naprawdę wielki błąd! Sama pamiętam jak wielu moich kolegów zniechęciło się do rodzimego języka Szekspira (twórca największych dramatów, które są odgrywane na scenach teatralnych świata oraz co jakiś czas ekranizowane, na przykład ,,Makbet” i ,,Romeo i Julia”) przez zbyt natarczywą i wredną panią od angielskiego. Z przyzwoitości nie wymienię jej nazwiska, gdyż tak nie wypada. Zresztą dla mnie była to całkowicie obojętna osoba, która zapomniała, że angielski na wesoło jest łatwiejszy do nauczenia niż podczas męczarni i tortur przy tablicy. To chyba wcale nie dziwne… Koledzy nigdy się nie nauczyli tego, czego pragnęła wyżej wspomniana anglistka. Uważali to za czysta stratę czasu. Może gdyby poznali angielski na wesoło, wszystko potoczyłoby się inaczej? Dzisiaj ten język jest nam niezbędny przy podróżowaniu, nauce i rekrutacji w nowych miejscach pracy. Nawet ulotki do sprzętów są pisane w języku angielskim. Bez tej znajomości w życiu jest o wiele ciężej, szczególnie odkąd należymy do UE.

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)