Kategoria: Królestwo umysłu

SZUKANIE PODSTAW

Jeśli będziemy szukać podstawy logiczności dane­go sądu lub pojęcia w innym sądzie łub pojęciu, to uzasadnienia nie znajdziemy (cofanie się w bezsen­sowną nieskończoność). Jeśli szukać zaś tej pod­stawy będziemy w samym tym sądzie (pojęciu), to zatriumfuje pełna tautologiczność, lecz znów brak będzie jakiegokolwiek uzasadnienia.Dla uzasadnienia danego pojęcia niezbędne jest inne pojęcie — tym innym musi być (jako takie musi być zrozumiane) samo to uzasad­niane pojęcie. Jest to imperatyw’ katego­ryczny (i paradoks) logiki. I nie strach przed nim („natychmiast precz od wszelkiej logiki!”) czy też uspokajający kompromis („po co szukać absolutu, niechaj logika będzie taka, jaka jest, a absolutu poszukajmy w innych miejscach, poza logiką, poza rozumowaniem”) winny kierować pracą logika ale rozumienie tego imperatywu jako problemu ‚jako zagadkowego określenia pozytywnej istoty myślenia.

Jeśli szukasz serwisu typowo poświęconego rozrywce i spędzaniu czasu w aktywny sposób to bardzo dobrze, że tutaj trafiłeś. Zapraszam do zapoznania się z moimi wpisami i zachęcam do komentowania na facebooku!

WARTOŚĆ

Ujęcie takie zawiera logika Kapitału. Pojęcia „wartość” i „wartość dodatkowa” — zasadnicze pojęcia całej struktury Kapitału — rozwija Marks nie tylko w kontekście „pojęcie — teoria”, ale także w kontekście „pojęcie — pojęcie”. W teorii sto­sunków ekonomicznych kapitalizmu wyjściowym punktem wykładu jest nie tylko „początek” (gene­za), ale i „moment” przekształcenia — rewolucja społeczna, w której wszystkie rozwinięte, konkret­ne stosunki dochodzą do stanu ostatecznego napię­cia i „zwinięcia”, zostają podważone, przeobrażają się w zarodek nowych stosunków, nowego społe­czeństwa i właśnie w tym punkcie stają się zrozu­miałe.

Jeśli szukasz serwisu typowo poświęconego rozrywce i spędzaniu czasu w aktywny sposób to bardzo dobrze, że tutaj trafiłeś. Zapraszam do zapoznania się z moimi wpisami i zachęcam do komentowania na facebooku!

STOSUNKI EKONOMICZNE KAPITAŁU

Stosunki ekonomiczne kapitalizmu ukazane w „momencie” radykalnej przemiany zostają uświa­domione w taki sposób, że wyjściowe dla pojęcia „wartość”, zwłaszcza „wartość dodatkowa”, okre­ślenie czasu pracy (jako podstawy bogactwa spo­łecznego) przechodzi w określenie czasu wolnego (jako podstawy całego rozwoju społecznego i jako swego rodzaju przed-określenia wszelkich stosun­ków konstytuujących wartość). Właśnie pojęcie czasu wolnego, mające w Kapitale charakter przed-pojęcia, zalążkowego, nierozwiniętego, okre- i ślenia przyszłych podstaw „społeczeństwa samo- -działalności” (Selbsttatigkeitgesellschaft), stanowi głęboką, logiczną podstawę zarówno pojęcia „war­tości”, jak i całego wznoszącego się nad nim systemu kapitalistycznego.

Jeśli szukasz serwisu typowo poświęconego rozrywce i spędzaniu czasu w aktywny sposób to bardzo dobrze, że tutaj trafiłeś. Zapraszam do zapoznania się z moimi wpisami i zachęcam do komentowania na facebooku!

PODSUMOWUJĄCA ANALIZA

Nieprzypadkowo podsumowu­jąca analiza produkcji kapitalistycznej przedsta­wiona została w rozdziale Ogólne prawo akumula­cji kapitalistycznej, w którym dialektyka czasu wolnego i czasu pracy uważana jest za podstawę wszystkich stosunków gospodarki kapitalistycznej, a szczególnie dialektyki niezbędnego i dodatkowe­go czasu pracy. Analiza logiczna tej strony Kapi­tału do tej pory nie została niestety przez teorety­ków marksizmu przeprowadzona.Tylko takie postawienie problemu ma właściwy charakter logiczny. Potrzebna jest tu logika mo­gąca uzasadniać samą siebie czyli logika rzeczywista, nie zaś „półlogika” Hegla… Aby usprawiedliwić to dziwne twierdzenie wniknijmy jednak w naszkicowaną sytuację nieco głębiej.

Jeśli szukasz serwisu typowo poświęconego rozrywce i spędzaniu czasu w aktywny sposób to bardzo dobrze, że tutaj trafiłeś. Zapraszam do zapoznania się z moimi wpisami i zachęcam do komentowania na facebooku!

W OBRĘBIE TEORII

Dotychczas poruszaliśmy się w obrębie jednej te­orii. Uzasadnienie logiczne i teoretyczne zbiegało się chodziło o to, w jakiej mierze dana teoria może być rozumiana jako rozwinięcie (i uzasadnie­nie) wyjściowego pojęcia teoretycznego. Co prawda, do tego nie trzeba nawet być logikiem. Pracę taką, choćby intuicyjnie, wykonuje każdy teoretyk. Gdy jednak chodzi o stosunek logiczny (uzasadnienia i uzasadnianego, identyczności i nieidentyczności) mię­dzy dwoma pojęciami różnych teorii, to badać i rozstrzygać można go jedynie w granicach nauki logiki. Pojęcia (uzasadnienia i uzasadnianego) wy­stępują tu w taki sposób, że pozytywny stosunek te­oretyczny między nimi jest niemożliwy, uzasadnie­nie może tu więc mieć tylko charakter logiczny, mu­si wychodzić z ogólnych (powszechnych) stosunków logicznych.

Jeśli szukasz serwisu typowo poświęconego rozrywce i spędzaniu czasu w aktywny sposób to bardzo dobrze, że tutaj trafiłeś. Zapraszam do zapoznania się z moimi wpisami i zachęcam do komentowania na facebooku!